Dziś jest sobota, 27 maja 2017. Imieniny Amandy, Jana, Juliana.



LOGOWANIE
  login:     hasło:                     Nie pamiętam hasła!     Nie masz konta? Zarejestruj się

Artykuły

"Tolerancja" w małych miastach

2012-04-24 / Damian Rosenberg
Komentarze: 44

Od kilku lat bycie gejem przestało być tematem tabu w prężnie rozwijających się metropoliach. Społeczności wielkich miast zdążyły przekonać się już do faktu, że gej czy lesbijka to ludzie tacy sami jak oni, o różnych pogladach politycznych, wyznający podobne wartości i niczym nie różniący się od reszty. Problem pojawia się jednak tuż poza granicami metropolii. Jak wygląda życie mniejszości seksualnych w małych miastach?

 

Osoby o innej niż heteroseksualna orientacji mieszkające w małych miastach nie różnią się niczym od osób heteroseksualnych. Jest to kwestia dla nas samych zrozumiała. Umiemy kochać tak samo, ubieramy się podobnie a nasz tryb życia nie różni się niczym od egzystencji „heteryków”. W czym jest w takim razie problem? Otóż w jednym. W mentalności społecznej małych miast. Z wielu dziedzin nauk humanistycznych wywnioskować możemy, że małe miasto to jedna wielka rodzina, której poglądy na świat wyniesione są przede wszystkim z kazań wyryczanych w kościołach przez duchownych. Wiemy z autopsji, że wielu księży czy też duchownych na zewnątrz zachowuje pozory swojej świętości, jednak wystarczy przeanalizować ich życie aby przekonać się jak bardzo pozory te sa mylące.

W trakcie studiów znałem jednego księdza, który nie miał nic wspólnego z katolicką duchowością, a sutannę traktował jako zarabianie na życie i to niekiedy ciężkich pieniędzy. Swoją orientację ukrywał pod nią bardzo dobrze. Bez czerni pokazywał się na świeckich przyjęciach, palił trawkę, pił, uczestniczył czynnie w życiu seksualnym i wyznawał szereg zasad nie związanych z naukami kościoła. Gdy zobaczyłem go odprawiającego mszę, na której potępiał homoseksualizm, więcej do kościoła nie poszedłem. To tylko przykład jeden z wielu, jednak zastanawiające jest, dlaczego tak się dzieje. W małym mieście, powiedzmy że powiatowym, rzesze wiernych przepełniają kościoły od rana do południa. Duchowość każdego młodego, czy tez dorosłego geja to sprawa najwyższej wagi. Mając nie spaczony zgniłym światem umysł, kieruje oczy swojego sumienia w stronę nauk kościoła. Wierzy takiemu księdzu, że orientacja homoseksualna jest grzechem ponad grzechy a miłość cielesna faceta z facetem to niedopuszczalne zachowania skutkujące znalezieniem się w piekle po śmierci.

Na dłuższą metę można dla przysłowiowej „ściemy” poderwać sobie dziewczynę, pokazywać się z nią dla picu, a gdy najdzie chęć na „bzykanko” umówić się z kimś na czacie i pobzykać niezobowiązująco. Znam kilka przykładów z własnych obserwacji wielu moich znajomych, których zachowań tego typu nie pojmuję. Jak dla mnie, zachowanie takie, to oszukiwanie samego siebie i nie prowadzi to do niczego dobrego. Wielu się o tym przekonało. Wielu z takich chłopaków założyło rodziny, a po kilkunastu latach okazało się, że albo powariowali, albo pozostawili swoje rodziny, by żyć w sposób zgodny z ich naturą.

 

Jest pewna część osób homoseksualnych, które racjonalnie podchodzą do życia, ale znikomy procent postanawia prowadzić życie w małych miastach. Potrzebują do tego silnej psychiki i żelaznych nerwów. Rodzina, w wielu wypadkach konserwatywna, nigdy nie zaakceptowałaby ich, więc muszą stwarzać pozory. Ci, którzy radzą sobie z rodziną, narażeni są na nieprzychylne nastawienie osób z najbliższego otoczenia, tak jak przyjaciół, kolegów czy współpracowników. Każdy ma bowiem chwile słabości i chęć porozmawiania z kimś zaufanym o sobie. Ten ślepy zaułek skutkuje przemieszczaniem się informacji pocztą pantoflową z szybkością światła. A potem co? Strach, lęk i oszczerstwa, wytykanie palcem i szereg innych upokorzeń z zewnatrz. Mało kto ma na tyle silną osobowość, by się temu przeciwstawić.

Poznałem kiedyś pewnego chłopaka z bardzo konserwatywnej rodziny, który dusił się sam ze sobą, dopóki nie otworzyło mu się oczu takimi argumentami, że życie jest tylko jedno i że handra, albo ciągła depresja doprowadzą go w końcu do autodestrukcji. Całe życie żył ze świadomością, że żyje w grzechu i zostanie potępiony na wieki. Z wielkim trudem przyszło mi oduczyć go zasad panujących w jego domu. Musiałem uczyć go od nowa prawdziwego spojrzenia na świat. Nikt nie wie o tym, że jest gejem. Jest na tyle zryty przez otaczający go świat, że informacja ta spowodowałaby u niego wykopanie sobie grobu. Nie jestem psychologiem, ale wiem co to znaczy zaakceptować samego siebie i być dymnym z tego kim się jest.

Poziom tolerancji w miasteczkach sięga niewielkiego procentu ludzi. Większość uważa, że bycie gejem wiąże się ze zboczeniem, interesowaniem się każdym heterykiem, którego się spotka, z bytem pozbawionym wartości, miłóści i sumienia. Ciężko przychodzi mi często tłumaczyć i prostować głęboko zakorzenione wartości wyniesione z kościoła – że to nie jest tak jak być powinno. Taki ksiądz jegomość, o którym wspomniałem minął się z powołaniem i wypacza naturalną kolej rzeczy u ludzi, którzy zamiast kochać szczerze, „piepszą się po kątach i żyją w grzechu śmiertelnym”. Dlaczego księża nie uczą tolerancji? Zacznijmy od terminu „tolerancja”, który jak domniemam – zna każdy. Czy jest on dobrym określeniem odnoszącym się do współżycia większości z mniejszościami? Nad tym trzeba się zastanowić w nieco innym kontekście.

Bedąc Polakami mamy wiele zalet jak i wiele wad jako społeczeństwo. Wad jest jednak znacznie więcej. Jesteśmy zazdrośni, zawistni, opluwamy się nawzajem i udajemy że wszystko jest w porządku. Z czego to wynika? Z kultury narodowej. Jaki naród – taki człowiek. Na codzień mówi się o tolerancji jak o czymś, co ma być łaską od większości społeczeństwa okazaną mniejszości. Dlaczego mamy prosić się o tolerancję, skoro jesteśmy normalni? Jesteśmy takimi samymi ludźmi jak hetero! Nietolerancyjni są jednak zarówno hetero jak i homoseksualiści. Nie ma u nas w narodzie czegoś takiego jak solidarność poszczególnych grup.

Szczególnie niezauważalna jest „solidarność” gejów. Zamiast trzymać się razem, to jeden ucieka od drugiego bo przede wszystkim boi się ujawnić. Zauważyłem, że gej w stosunku do geja jest bardziej nietolerancyjny niż osoba heteroseksualna. Nie chcę rozwodzić się na ten temat, jednak muszę nadmienić, że sam krytykuję swoich. Może ten problem twyjaśnić w ten sposób: Skoro jesteś facetem, zachowuj się jak facet. Bardzo dużo męskich gejów nie toleruje zniewieściałych chłopaków, którzy przeginają się i mają w sobie więcej kobiety niż sama kobieta. Rzeczywiście jest to trochę żenujące. To po prostu razi. To w stosunku do tego typu zachowań nietoleranyjni są wszyscy. Nie dziwię się, że heterycka część społeczeństwa po prostu z tego szydzi.

Heterycy mają pewien system wartośći, który zamyka się w określonych ramach. Zauważyłem również, że ten system wartości jest systemem o penych przejawach tolerancji. – Nie mam nic do nich, ale nie chcę wiedzieć kto i co, bo nie interesuje mnie co robi pod kołdrą... – mówi jeden z chłopaków w jednym z małych miast w Polsce. W porządku. Nie chcesz wiedzieć, nie musisz, ale ja też mam potrzebę pójśc do parku z chłopakiem za rękę i tak jak ty manifestujesz swoją orientację wylizując szminkę swojej panienki na oczach wszystkich dookoła, tak i ja chciałbym pocałować się z nim w romantycznej scenerii kwitnących drzew lub spadających jesienią liści. Mam nadzieję, że już zauważacie sens tego, co piszę w tym artykule.

Analogiczną sytuację sprawdziłem na własnym przykładzie, całując się na randce ze swoim chłopakiem w Parku Saskim w Warszawie. Nikt nie zwrócił na nas uwagi. Szła banda dresów, ale nie interesowało ich to. W metropoliach nikt nie interesuje się życiem drugiego człowieka bo każdy ma swoje. Fałsz, śmiech i zazdrość widać w prowincjonalnych miasteczkach na każdym kroku. Tutaj przecież zdecydowana większość uczy się życia z seriali, albo przedkłada zakłamane kościelne nauki nad swoje życie prywatne. - Kowalska kupiła sobie samochód! Skąd ta k...a miała na to pieniądze? Ukradła, albo bogatego sobie pewnie znalazła, bo się prowadza z 20 lat młodszym od siebie – usłyszałem wracając przed południem w niedziele do domu po imprezie. Panie wracały z kościoła.

Czym to jest spowodowane? Nudą, brakiem zajęcia, brakiem hobby, brakiem wiedzy, brakiem pieniędzy i czasem, który zatrzymał się w małych miasteczkach niemal pół wieku temu. Nic dziwnego, skoro życie towarzyskie małych miast zaczyna się i kończy w albo w kościele, albo w obrębie sklepu z alkocholem, albo w barach, gdzie chla się do upadłego. Ludzie również siedzą w domach i gapią się godzinami w telewizor. Oglądają seriale, w których życie jest kolorowe. Dam głowę, że przez te głupie seriale ludzie patrzą na życie innych sądząc, że ci - inni żyją jak w tym filmie. Ogólne przesłanie seriali polega na ukazaniu społeczeństwu ludzkich problemów i sugeruje wiele ich rozwiązań. Nie spełniają one jednak tej roli, powodując że oglądający je ludzie żyją nie swoim życiem a życiem innych. Zwracanie oczu ku księżom pokroju tego, którego przykład podałem wyżej, to wyraz świętości wiernych, którzy modlą się i uważają się za „świętych”. „Po kościele pewien procent mężczyzn jedzie na dziwki a kobieta romansuje z innym będąc mężatką”! O czym my więc mówimy w przypadku pojęcia moralności? Znam wielu księży z powołania i wiem, że oni nie namawiają do nienawiści i nie zasłaniają się świętością. Ślubowali, więc dochowują wierności. Ale takich ze świecą szukać.

Wspomniałem o tym, bo nie wszyscy księża są źli. Wspomnieliśmy już o zacofaniu i zakłamaniu. O czym jeszcze warto wspomnieć? Przejdźmy do braku wyobraźni. Heteryk obserwując zachowania geja nie może z niego wziąć przykładu? Tu trzeba powiedzieć wprost! „Zazdroszczę mu, więc obsmaruję mu dupę najlepiej jak się da!” Tak się to kręci moi drodzy! Sąsiad gej kupił sobie nowe bi-em-dabliu z kontrolą trakcji, silnikiem 2.0 l i różnymi bajerami. „Skąd tego „pedała” stać na to?”- słyszy się przypadkową rozmowę. – „Ja mam dzieci, rodzinę na utrzymaniu i jeżdże dwudziestoletnim gratem!” Jak to wyjaśnić? Hmm... Umie się oszczędzać, ma się w głowie, dobrze się pracuje, to się zarabia i auta kupuje! Umiejętność radzenia sobie w życiu to ważna zasada i jedna z głównych zalet bycia gejem. Może to własnie życie w kłamstwie uczy jak radzić sobie w życiu? Nie mam do końca wyrobionego zdania na ten temat!

Osobiście nienawidzę narzekających heteryków, którzy ubolewają że mają rodzinę i są nieszczęśliwi! Ile dałby gej mogąc „machnąć” dzieciaka swojej domniemanej żonie? Ile dałby za możliwość bycia heterykiem? Ile dałaby niejedna para homoseksualna za możliwość wychowywania dziecka? Bardzo wiele, choć osobiście nie popieram tego ostatniego uważając, że dziecko powinno mieć matkę – kobietę i ojca – mężczyznę!

W dużym mieście pewnych chamskich zachowań się nie obserwuje, jednak w małych miastach można dostać z ich powodu przysłowiowego pierdolca. Ale czemu się można nie dziwić, skoro największą rozrywką w małych miastach są pokazy straży pożarnej, wesołe miasteczka rodem z komuny, cyrk i festyny, gdzie znaczna część powiatu chla do upadłego i chwali się zakupem nowego traktora.

Abstrachując i reasumując – To jak jesteśmy postrzegani w małych miastach zależy od nas samych. Na pewno o wiele trudniej żyć nam na prowincji niż w większych, anonimowych aglomeracjach. Nie traćmy zdrowego rozsądku i jednocześnie walczmy o swój byt. Inni tylko czekają aż okażemy słabość by mogli wbić nam nóż w plecy. Tak to mniej więcej wygląda.

Aby w dowolnym miejscu przeczytać naszego najnowszego newsa na wyświetlaczu swojego telefonu komórkowego, wyślij SMS o treści GNEWS na numer 71955 (koszt 1,22zł z VAT)

Chcesz być na bieżąco? Zaprenumeruj otrzymywanie nowych newsów przez SMS wysyłając na numer 79955 73955 SMS o treści GNEWS. Promocyjny abonament w cenie tylko 10,98 zł 3,66 zł (z VAT) obejmuje aż 30 kolejnych wiadomości (SMS'y wysyłane są w godz. 8-22).
KOMENTARZE (44)
«« 1 2 3 »»
  magiera84 - 2013-09-17 11:25:01
Ja jestem ze wsi więc trochę zdrowia kosztowało mnie przyznanie do tego kim jestem.Szok bo ludzie nawet mnie lubią ale i tak wiem że mnie obgadują. Można powiedziec że dobrze trafiłem ?
  JeanGenet - 2014-02-20 01:44:30
Niestety, ale na wsiach to juz tak bedzie. Beda cie obgadywac. Zreszta co tu duzo mowic, ja wychowalem sie na przedmiesciach wojewodzkiego miasta na gornym Slasku.W szkole podstawowej my bylismy jedynymi , ktorzy nie chodzili na religie. Ktoregos dnia motloch katolicki pobil mnie i moja siostre, bo "ksiadz kazal ze wy macie zaczac chodzic na religie". Polska to kraj zdominowany przez srodowiska koscielne, srodowiska zasciankowe.
  antypapiez - 2014-02-24 00:44:52
nawiązując do kretyńskiej wypowiedzi "Ahmeda",ktorego tez zrugałes pobicie Ciebie i Twojej siostry przez katolicką hołote było zapewne efektem "nauk koscioła",ktory to wg."Ahmeda"jest taki cudowny i tak wspaniale wpływa na młodych Polaków.
 
djkris - 2012-12-30 19:04:54
Wszystko ladnie pieknie ale. Zaklamanie,zazdrosc,nietolerancyjnosc,brak kregoslupa moralnego to problem spoleczny a nie heterykow.
A co do tego ze geje sa wytykani palcami przez swoich, coz wiekszosc sama sobie jest winna, najwarzniejsze to byc czlowiekiem, wtedy bedzie sie lubianym i akceptowanym.
Ale wy potraficie byc nieraz hamscy krytykujac cudza urode a samemu nie ma sie czym poszczyczyc.
Sex traktujecie jak milosc, jesli nie chce sie grzmocic to znaczy ze nie kocha albo dziwak,jestescie jak napalone pieski, byle gdzie, byle jak.
A glebsze wartosci jak przyjazn, szacunek,bliskosc, rozmowa, nie sa wazne i nie swiadcza o bliskosci?
Nie raz umawiacie sie i najchetniej do wyra od razu nie pytajac sie czy herbate zrobic chociaz.
A nawet jak ktos bogatszy zaprosi do siebie do innego miasta, to moze sie zdarzyc ze rano cie wykopie i nie zrobi ci kanapek na droge choc czeka cie kilka godzin drogi,maly drobiazg a ile przyjembosci moze dac, no ale kasa nie zawsze idzie w parze z klasa.
  Zibi - 2012-11-04 02:39:27
"Umiejętność radzenia sobie w życiu to ważna zasada i jedna z głównych zalet bycia gejem" - takie myślenie zawsze mnie drażniło . Poza tym skąd autor posiada taką wiedzę ? Myślałem że to raczej cecha ludzi zaradnych i raczej nie ma tu nic wspólnego z orientacją . A najlepsze jest wyobrażenie co poniektórych co do zarobków i pozycji społecznej homoseksualistów(ciekawe gdzie Ci bogacze??) W ogóle cały artykuł bazuje na kontraście homo/hetero -dobrzy/źli ... Ja myślałem że nie różnimy się niczym od siebie (o czym autor wspomina na początku ) a jednak według piszącego różnice są i to na niekorzyść tych "normalnych"...Hmmm...Chcemy żyć normalnie i w zgodzie ,być w pełni integralną częścią społeczeństwa a nie umiemy się dogadać ani ze sobą ani tym bardziej z tymi których chcemy przekonać że nie gryziemy , nie promujemy i od których chcemy zgody na trochę prawnego zabezpieczenia dla naszych związków
  DML - 2012-10-28 09:07:14
Nawet nieżle to napisane zostało. Przy kilku akapitach polapalem sie, ze mam zdanie niemalże identyczne. Jednak - autor - niestety- części tych kompleksów malomiasteczkowych sam sie pozbyć musi ) Co do rodzin z tatusiem i mamusia - rozumiem, że to pragnienia własne ? No bo - jak by nie patrzeć, nawet jeżeli w całości abstrahujemy sie od płci rodziców- procent tak zwanych rodzin "niepelnych" jest coraz większy i rośnie w progresji. Dzieci, które wychowywaly się tylko z mamusia, bądź tylko z tatusiem - nie różnią sie jakość szczególnie od tych z "klasycznych" rodzin, zreszta-dość często różnica ta jest raczej pozytywna. No bo najbardziej "trwałe " związki tatusia i mamusi w Polsce występują właśnie wsród szarych cotygodniowych bywalców kosciolków. Mus to mus taka przymusowa patologia.
  Lubelski - 2012-08-07 22:58:12
A jakież to niby "metropolie" mamy w Polszy? Z tego co mi wiadomo, jedynie Warszawa jest miastem, które ma ponad milion mieszkańców.
  Kamil - 2012-09-06 14:54:15
tez chcialem tak napisac
polskie "metropolie" to też wsie tylko takie betonowe , z blokowiskami a w nich klatki zamiast chalup
  - 2012-08-05 10:59:55
cala prawda ten artykul jest fundamentem dzisiejszych czasow.ale my mozemy to zmienic i postawic solidny budynek z nowym spojrzeniem na nasz swiat przez heterykow ,powoli zaczynamy takowa zmiane ale z pomoca osob hetero bedzie szybciej,dlatego mam nadzieje ze wiecej ludzi hetero przyzna nam racje i poda tzw cegielke aby budowac to co powinno byc juz dawno zbudowane a dzis tylko remontowane tak jak to jest np w Niemczech.
  grześ - 2012-07-13 19:28:57
chciałem powiedzieć, że lepszego artykułu nie słyszałem jeszcze bardzo dobry artykuł po prostu z życia wzięty i to tyle. pozdrowionka wielkie
  robson - 2012-07-01 16:57:29
"uważając, że dziecko powinno mieć matkę – kobietę i ojca – mężczyznę!"

a już chciałem pochwalić autora... od wielu lat dzieci wychowywane są przez rodziców jednopłciowych i wyrastają w większości na heteryków, czyli nic się nie zmienia. problemem jak zawsze są ludzie.
  MARIO - 2012-06-21 18:03:17
Byłem na młodzieżowej mszy św. na Jasnej Górze .Głoszacy kazanie porownał homoseksualistów do morderców.Jestem z Częstochowy i zaczołem rozpytywac o tego zakonika.Nie myliłem się jest gejem o czym wszyscy koledzy z kalsztoru wiedzą.Tego rodzaju kazania czesto głosi aby odwrócić od siebie podejrzenie,że jest gejem.W tym klasztorze zreszta ponad połowa to geje.przeraża hipokryzja
  damian84 - 2012-07-02 16:16:42
I tu przyznam Ci rację. Swego czasu oglądałem dokument o facetach którzy na sobie zarabiali. I właśnie tam słyszałem iż duży procent klientów to właśnie księża i temu podobne. Ludzi chcą nawracać a sami zamiast kropidła toby fujarę potrzymali
  Łukasz - 2012-06-10 18:18:35
artykuł taki sobie.. ale już to, że dziecko musi mieć matkę i ojca to stwierdzenie poniżej pasa.. niech autor popyta dzieci wychowujące się w rodzinach jednopłciowych czy tak im źle.. odpowiedź jest oczywista! NO COMMENT..
 
sebastic - 2012-06-06 16:11:47
Przeczytałem w całości. Z paroma kwestiami mogę się zgodzić, jednak ogólnie brak w tym całym wywodzie jakiejś konkretnej myśli przewodniej, do tego sporo oczywistych oczywistości. Wiadomo przecież, że w mieście jest więcej ludzi niż w miasteczku, stąd i o anonimowość łatwiej, choć też bym z tym tak aż bardzo nie przesadzał, bo nawet w dużym mieście każdy w końcu gdzieś mieszka i pracuje, i choćby te 2 miejsca są takim właśnie lokalnym środowiskiem - "miasteczkiem" dla każdego z nas, w którym też ludzie więcej o nas zazwyczaj wiedzą niż na zwykłej ulicy czy w tramwaju.

Owszem, raczej nie ma w dużym mieście takiego poczucia lokalnej wspólnoty. Sąsiedzi też nie spotykają się co chwila gdzieś przypadkiem w sklepie czy kościele, nie ma zaglądania w okna, ale i tak swoje wiedzą, choć na głos o tym raczej nie mówią. W mieście poza tym łatwiej powiedzieć komuś, by nie interesował się naszym życiem, i każdy na taki tekst raczej zareaguje ze zrozumieniem, bo taka niepisana zasada ogólnie tu panuje i nikt nie lubi tu wtykania nosa.

Kwestia całowania się w miejscach publicznych to kwestia indywidualnego podejścia do spraw intymnych. Ja osobiście nawet i z dziewczyną chyba nie potrafiłbym tego robić na oczach innych, bo nie leży takie zachowanie w mojej naturze i ostentacyjnie liżące sie pary hetero raczej mnie irytują. Mam zawsze wrażenie, że bardziej robią to właśnie na pokaz niż dla siebie samych. Co innego, jeśli chodzo o zwykłe przebywanie ze sobą, dotykanie się, trzymanie za ręce itp. Tu faktycznie czuć ograniczenia.

Księża i kościół oraz zakłamanie obu wszystkim są znane. Podwójna moralność i podwójne standardy zawsze wzbudzają irytację i niesmak. Dlatego od wielu już lat nie uczestniczę w tym cyrku, a księdza po kolędzie nie przyjmuję, bo nie akceptuję inwigilacji i moralizatorstwa. Sam decyduję, kogo zapraszam do domu.

Stwierdzenie, że oceniają nas po tym, jak nas widzą, wszędzie jest prawdziwe - i na wsi , i w mieście. Jeśli jako otwarty gej będziesz też lubiany za bycie fajnym człowiekiem, to w obu miejscach to docenią. Zresztą moim zdaniem to jedyna skuteczna metoda na przełamywanie stereotypów, choc wymagająca cywilnej odwagi i jakiegoś tam ryzyka.
Ilość komentarzy: 44
Dodaj nowy komentarz
Twoje imię:

E-mail:

Treść:

Pogrubienie tekstu Kursywa Podkreślenie
Grafika:
Wpisz w okienko wygenerowaną liczbę:



Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy umieszczanych przez zarejestrowanych użytkowników oraz zastrzega sobie prawo do usunięcia komentarzy sprzecznych z ideą portalu, działających na jego szkodę, niezgodnych z prawem oraz wulgarnych.

Nadużywanie swobody wypowiedzi oferowanej zarejestrowanym użytkownikom może doprowadzić do nałożenia na konto bana na komentarze lub jego usunięcia.


W przypadku problemów z działaniem formularza, upewnij się czy w Twojej przeglądarce włączony jest JavaScript. Wszelkie błędy w działaniu należy, wraz z opisem oraz nazwą i wersją przeglądarki, zgłaszać webmasterowi.
Free porn Movies, HD porn tube gratis porno And German porn movies HD videos. Best deuporno Videos and High Quailty Porn porn videos All Locations Supported. And German sex videos porn Fuck movies sex porn, You porn videos porn videos, Sex Videos free porn videos, i like porn videos porn Und Beste porno filme feuchte sex , germany videos frei sex , neu german porns neu pornos
RSS     RSS Top 10 OKmarket Zarabiaj z nami... Reklama Kontakt
Dzisiaj urodziny ma:
» Addik193 » BelFun » daniel1992ja » ffextreme » Oba

            Gej randki                                    

© 1997-2009 · Portal gejowo.pl · Twój portal Gej & Les