Dziś jest czwartek, 19 stycznia 2017. Imieniny Erwiny, Henryka, Mariusza.



LOGOWANIE
  login:     hasło:                     Nie pamiętam hasła!     Nie masz konta? Zarejestruj się

Artykuły

Zamykanie LeMadame... - relacja

2006-03-27 / redakcja
Komentarze: 1
Od poniedziałkowego popołudnia trwa egzekucyjne zamykanie budynku, w którym mieści się m.in. Klub Le Madame.

Oficjalnie firma Eureka w 2004 roku, utraciła prawomocnym wyrokiem sądu prawo do kamienicy, która przeszła w ręce miasta. Eureka wynajmowała osobiście lub przez podnajemców lokale dla m.in. Le Madame i Galerii Ona. Miasto uznało te umowy najmu za bezprawne, lecz nie podpisało nowych.

Nieoficjalnie ówczesny prezydent stolicy Lech Kaczyński postanowił rozprawić z najpopularniejszym warszawskim klubem, w którym wspólnie bawili się homo- bi- i heteroseksualiści, spotykały się feministki oraz odbywały się urodziny Kampanii Przeciw Homofobii. W LeMadame nagrywany był program TVN-u "Wydanie drugie poprawione" prowadzonym przez Kazimierę Szczukę.

Był to kolejny, po zakazach Marszów Równości, krok prezydenta stolicy Lecha Kaczyńskiego w walce z tymi środowiskami.

Komornik sądowy Jacek Bogiel powiedział dziennikarzom, że "nikogo za nogi nie będzie z kamienicy wyciągał". Na pytanie co zrobi z ludźmi, którzy nie chcą dobrowolnie opuścić lokali do eksmisji, odpowiedział: "Będę prosił ich do skutku, by uszanowali wyrok sądu" - podał Onet.pl

Zaznaczył, że bez decyzji właściciela nieruchomości, czyli miasta, nie może odstąpić od egzekucji. "Tak po ludzku jest mi szkoda" - dodał. Przyznał, że prywatnie bywał gościem klubu Le Madame.


Z OSTATNIEJ CHWILI:


PONIEDZIAŁEK

Jak podają nasi znajomi przebywający cały czas w klubie, wczoraj (w poniedziałek) przed godziną 16:00 zaczęło się plombowanie wejścia do Le Madame, tak żeby nikt nowy nie dostał się do środka. Komornik przy asyście policji okleił wejście klubu taśmą z napisem "Egzekucja komornicza - zakaz wstępu". Tyczasem w klubie znajduje się tłum ludzi i cały czas trwa zabawa.

Po godzinie 17:00 w klubie zabrakło bieżącej wody. Policja nie wpuszcza do budynku nowych przybywających, a Ci którzy weszli byli opieczętowani taśmą komornika.

Po godzinie 19:00 komornik powiedział oficjalnie że protestujący będą siłą wyciąganie z klubu. Demonstranci w odpowiedzi będą prawdopodobnie budowali barykadę.

O godzinie 20:00 pod klub przyszła nowa fala ludzi. Policja cofnęła się i nie ma jej w tym momencie w klubie. Według nieoficjalnych informacji policja szukuje się do szturmu w nocy.

Tymczasem w klubie cały czas trwa impreza. W lokalu jest tłum ludzi. Dla wszystkich dostępne są bezpłatnie ciepłe i zimne napoje, a o 19:30 na kolacje były kanapki. Właściciele zdają się być przygotowani nawet na kilkudniową okupację. W hurtowej ilości przygotowane są nawet szczoteczki do zębów, pasta i mydło.

W klubie jest już woda (problemy z wodą były na całej ulicy). Cały czas jes prąd, gra muzyka. Do klubu przybywają non stop kolejene osoby - w tym dziennikarze, pisarze, są wszystkie feministki, m.in. cały czas Kazia Szczuka.

Pod klubem zaczęli się kręcić skini, dlatego też przy barykadzie z beczek wystawiono warty. O bezpieczeństwo klubowiczów dba ochrona.


WTOREK

Cały czas trwa okupacja klubu. Wiele osób przebywa w nim już ponad 24 godziny. Protestujący proszą wszystkich o przybywanie do klubu choćby na krótki czas.

Po południu w stołecznym ratuszu odbyło się spotkanie burmistrza dzielnicy. Uczestniczyli w nim: Krystian Legierski - właściciel Le Madame, szefowa stowarzyszenia mieszkańców Koźlej i najemca Galerii ONA (mieści się w Le Madame).

Nie wpuszczono jednak dziennikarzy telewizycjnych którzy chcieli relacjonować rozmowę. Już teraz wiadomo, że warunki które postawił burmistrz dzielnicy są bardzo trudne do zaakceptowania.

Około godziny 14:00 Krystian Legierski, właściciel klubu, zawarł wstępne porozumienie z burmistrzem dzielnicy. Burmistrz powiedział, że "miasto chce kompromisu z Le Madame".

W czwartek ma nastąpić spotkanie podczas którego zostaną ustalone szczegóły. Do tego czasu odstąpiono od eksmisji!


ŚRODA/CZWARTEK

Okupacja klubu trwa. Trwają również rozmowy z przedstawicielami władz miasta.

LeMadame odwiedził amerykański aktor John Malkovich.

Podczas czwartkowej konferencjio prasowej w klubie powiedział on, że "takie miejsca kultury są bardzo ważne". Jednocześnie życzył "sukcesu w utrzymaniu klubu w takim stanie, w jakim chcą go mieć sympatycy lokalu".


PIĄTEK

Po godzinie 6:00 do klubu wszedł komornik przy obstawie policji oraz ochroniarzy.

Policjanci odmówili wstępu na teren klubu pełnomocnikowi Le Madame, który udziela mu pomocy prawnej. Tymczasem ochroniarze, przy asyście policji, wyciągneli za ręce i nogi okupantów klubu.

Jak podała Polska Agencja Prasowa, Krystian Legierski powiedział, że według umowy z miastem miał być powiadomiony o kolejnej wizycie komornika. Zapytany czy Le Madame będzie szukać teraz nowego lokalu, odpowiedział: "Za rządów tej władzy chyba nic nie wywalczymy, wątpię by chcieli jeszcze prowadzić z nami rozmowy. Coś jednak będziemy robić, przecież nie wyparujemy".


O godzinie 19:00 planowany jest specjalny koncert na ulicy przed bramą główną klubu.


----------------------------------

Drugie oświadczenie Stowarzyszenia Galerii Le Madame z dnia 28 marca 2006r.

Oskarżenie Le Madame o uchybianiu się od płacenia za czynsz to kłamstwo.

W ciągu kilku ostatnich dni w wielu mediach pojawiły się nieprawdziwe informacje na temat funkcjonowania Galerii Le Madame, oskarżające nas o nielegalne użytkowanie lokalu. Chcemy to sprostować.

W 2003 roku firma Connect, prowadząca Galerię Le Madame, wydzierżawiła lokal od przedsiębiorstwa państwowego Eureka. W marcu 2005 roku okazało się, że Eureka przegrała z Miastem proces o własność zajmowanych budynków. Miasto stało się więc właścicielem nieruchomości. Zgodnie z nowym prawem lokalowym, wprowadzonym w styczniu 2005 roku, nowy właściciel ma prawo nie honorować umów najmu poprzedniego właściciela. Miasto skwapliwie tę okazję wykorzystało i przestało respektować umowę zawartą między firmą Eureka i nami.

Zapadła więc decyzja o eksmisji. Dowiedzieliśmy się o niej przypadkiem, nieoficjalnie, na 4 dni przed jej planowanym terminem. Dzięki negocjacjom z komornikiem udało się przesunąć jej egzekucję o miesiąc.

W tym czasie rozpoczęły się negocjacje z Miastem, wydeptywanie ścieżek do polityków i urzędników, dyskusje publiczne z aktywnym udziałem mediów.

Gorąca debata i wsparcie wielu publicznych osób i instytucji sprawiła, że władze Miasta zobowiązały się do wycofania decyzji o eksmisji, jeśli Galeria Le Madame i jej właściciele spełnią cztery warunki:
1. założą w stowarzyszenie;
2. porozumieją się ze sąsiadującą Wspólnotą Mieszkańców Freta 12;
3. stopniowo zaprzestaną działalności komercyjnej i skupią się na działalności kulturowej;
4. zalegalizują sposób użytkowania budynku.

Większość warunków została spełniona. Założyliśmy Stowarzyszenie Galeria Le Madame, które teraz prowadzi Klub. Porozumieliśmy się ze Wspólnotą, co stało się tym łatwiejsze, że okazało się, że w konflikcie z Miastem łączy nas wspólny interes. Działalność komercyjna została nieco ograniczona - choć trzeba przyznać, że robimy to niechętnie. W związku z tym bowiem, że nigdy nie występowaliśmy o żadne dotacje, ani ich nie dostajemy (co nam się również często nieprawdziwie
zarzuca), dochody z działalności komercyjnej (imprezy taneczne, sprzedaż alkoholu) dają nam jedyną możliwość finansowania ambitnego i bogatego programu kulturowego oraz utrzymania jego niezależnego, offowego statusu.

Opór instytucji miejskich uniemożliwił nam jednak wypełnienie ostatniego warunku. Państwowy Inspektor Nadzoru Budowlanego do dziś nie wydał nam zgody na zmianę sposobu użytkowania budynku z biurowo-magazynowego na usługowy, mimo że występowaliśmy o to wielokrotnie. Interesujące wydaje się to, że w tym czasie udało nam się załatwić wszystkie inne odbiory, legalizujące funkcjonowanie w lokalu: sanitarny, BHP, czy Straży Pożarnej.

Niestety, mimo podjętego publicznie zobowiązania, mimo realizacji przez nas w zasadzie wszystkich warunków, nowy właściciel, czyli Miasto, nie uznał naszej umowy. Stowarzyszenie zwróciło się z prośbą o podpisanie umowy najmu w trybie pozaprzetargowym, jako podmiot do tego uprawniony, oraz o wyznaczenie czynszu. W tym celu należało oszacować powierzchnię użytkowanego budynku. Miasto domagało się, by urzędnicy mogli to zrobić pod naszą nieobecność - zażądano od nas wyprowadzenia ludzi i sprzętu i pozostawienia lokalu do ich dyspozycji.

Idealna sytuacja, by się nas pozbyć. Zaproponowaliśmy więc, że zapewnimy urzędnikom wszelkie warunki do wykonania ich obowiązku, nie opuszczając jednak Galerii. Miasto nie zgodziło się na to. W związku z tym nasz czynsz nie został wyznaczony. I przez cały rok 2005 nie otrzymywaliśmy żadnych faktur, które moglibyśmy opłacać.

Dopiero w styczniu 2006 roku, czyli niespełna dwa miesiące temu, otrzymaliśmy zbiorczą fakturę za rok 2005 za bezumowne korzystanie z lokalu. Została ona wystawiona na oszałamiającą kwotę: 9 miesięcy miało nas kosztować niemal 470 tys. złotych, czyli ponad 50 tys. miesięcznie (nasz poprzedni czynsz uzgodniony z firmą Eureka nie przekraczał 15 tys. złotych miesięcznie). Odwołaliśmy się od tej decyzji i do tej pory nie dostaliśmy odpowiedzi.

Najciekawsze jest jednak to, że obecna eksmisja nie ma nic wspólnego z zaleganiem z należnościami. Komornik przychodzi na Koźlą po to, by wyeksmitować wszystkich użytkowników znajdujących się tu budynków: Galerii Le Madame, lokalnej kawiarni "Ona" i kiosku z prasą i napojami.

Komornik przychodzi na Koźlą po to, by wprowadzić nowego właściciela, prywatnego inwestora, który chce przejąć atrakcyjną działkę w centrum stolicy. Warto podkreślić, że wciąż niewiadomo o kogo chodzi.

Przedstawicielka Wspólnoty Mieszkańców Freta-Koźla, Wiesława Majewska, wielokrotnie próbowała dowiedzieć się o planach Miasta wobec tego obszaru - i nigdy jej się to nie udało, mimo że władze mają obowiązek na to pytanie odpowiedzieć.

Wszystko wskazuje na to, że urzędnicy miejscy załatwiają swoje interesy ekonomiczne i polityczne, nie licząc się ani z interesem lokalnej społeczności ani z argumentami podkreślającymi wyjątkową kulturotwórczą rolę Galerii Le Madame.

Obywatelski Komitet Strajkowy
Le Madame



Pierwsze oświadczenie Stowarzyszenia Galerii Le Madame z 28 marca 2006r.

Dziś, nareszcie, pod naciskiem naszych przyjaciół stale przebywających w klubie Le Madame, interwencji osób publicznych oraz posłów i polityków rozmaitych opcji doszło do rozmów z władzami Miasta. Mamy nadzieję, że bezpieczeństwo Le Madame chwilowo jest zagwarantowane.

Jednocześnie jesteśmy wzruszeni i dumni, że posiadamy setki przyjaciół, którzy wspólnie manifestują i dla których Le Madame ma tak duże znaczenie, że gotowi są bronić tego miejsca.

Co bardzo ważne, władze Miasta uznały za nieprawdziwe oskarżenie Le Madame o uchylaniu się od płacenia czynszu i zobowiązały się do prawidłowego wystawienia faktury zbiorczej za rok 2005.

Pragniemy przedstawić najważniejsze ustalenia podjęte podczas rozmów przedstawiciela Le Madame, Krystiana Legierskiego z p.o. Prezydenta Warszawy Mirosławem Kochalskim:

1. Przez najbliższe dwa dni do klubu nie wejdzie Komornik, a w środę (29.03 br) Mirosław Kochalski przedstawi Krystianowi Legierskiemu rezultaty rozmowy z Komornikiem.
2. Również w środę odbędzie się rozmowa nt. opłat za czynsz: podstawy i zasady jego wymiaru, metrażu, za jaki ma płacić Stowarzyszenie Galerii Le Madame, itd.
3. Po wpłaceniu I raty wyliczonej kwoty za rok 2005 zostanie przedstawiony władzom Miasta opis prowadzonej przez Stowarzyszenie działalności kulturalnej, na podstawie którego władze uznają, czy Le Madame zasługuje na miano instytucji kulturalnej.
4. Po uznaniu Le Madame za instytucję kulturalną, możliwe będzie podjęcie negocjacji nt. wyjątkowego, pozaprzetargowego najmu lokalu przez Stowarzyszenie przy ul. Koźlej 12.

Dziękujemy serdecznie za zainteresowanie naszą sprawą,
- w imieniu Stowarzyszenia Galerii Le Madame -

Krystian Legierski


Oświadczenie właścicieli Le Madame z 27 marca 2006r.

Ogłaszamy powołanie Komitetu Strajkowego w celu koordynacji protestu przeciwko decyzji o eksmisji Galerii Le Madame.

Wzywamy Władze Warszawy do wywiązania się z zeszłorocznych obietnic dotyczących zapewnienia dalszego istnienia naszej Galerii. Obiecywano nam, że jeżeli założymy Stowarzyszenie, zostanie podpisana z nami umowa najmu lokalu przy ul. Koźlej 12, albo otrzymamy lokal zastępczy. Zgodnie z wymaganiami Władz założyliśmy Stowarzyszenie, poprawiliśmy stosunki z lokalną Wspólnotą Mieszkaniową, wydeptaliśmy ścieżki do odpowiednich Urzędów, by przedstawić dokumenty poświadczające legalność naszego funkcjonowania na ul. Koźlej 12.

Jednak nie doczekaliśmy się żadnej reakcji, która sugerowałaby, że Urząd Miasta zamierza wywiązać się z obietnic złożonych publicznie, w obecności przedstawicieli mediów. Władze Warszawy najwyraźniej kierują się jedynie chęcią zysku i obsesyjną potrzebą kontroli, nie tolerując aktywności społecznej innej niż zadekretowana przez rządzącą partię.

Klub Le Madame stanowi niezależne centrum kultury, miejsce nieskrępowanej debaty politycznej. Jest kolebką działań społecznych, przestrzenią otwartą dla wszystkich ludzi aktywnych, miejscem spotkań o charakterze kulturalnym, a także siedzibą partii Zieloni 2004. Wyjątkowa natura Klubu wynika z zaangażowania zwykłych ludzi w jego tworzenie.

Oświadczamy, że nie ustąpimy Władzom Miasta. Będziemy bronić Galerii przed eksmisją do czasu, aż nie doczekamy się realizacji obietnic, złożonych nam w ubiegłym roku. Domagamy się rozpoczęcia negocjacji w celu wynajmu lokalu przez Stowarzyszenie Le Madame i tym samym zapewnienie mu dalszego istnienia.

Rozpoczynamy okupację lokalu przy ul. Koźlej 12.

Obywatelski Komitet Strajkowy Le Madame



Czytaj również:
Komornik idzie na Le Madame (27.03.2006)


Foto: santi
1 2 3 »
1 2 3 »
Aby w dowolnym miejscu przeczytać naszego najnowszego newsa na wyświetlaczu swojego telefonu komórkowego, wyślij SMS o treści GNEWS na numer 71955 (koszt 1,22zł z VAT)

Chcesz być na bieżąco? Zaprenumeruj otrzymywanie nowych newsów przez SMS wysyłając na numer 79955 73955 SMS o treści GNEWS. Promocyjny abonament w cenie tylko 10,98 zł 3,66 zł (z VAT) obejmuje aż 30 kolejnych wiadomości (SMS'y wysyłane są w godz. 8-22).
KOMENTARZE (1)
  - 2007-07-05 11:40:56

Ilość komentarzy: 1
Dodaj nowy komentarz
Twoje imię:

E-mail:

Treść:

Pogrubienie tekstu Kursywa Podkreślenie
Grafika:
Wpisz w okienko wygenerowaną liczbę:



Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy umieszczanych przez zarejestrowanych użytkowników oraz zastrzega sobie prawo do usunięcia komentarzy sprzecznych z ideą portalu, działających na jego szkodę, niezgodnych z prawem oraz wulgarnych.

Nadużywanie swobody wypowiedzi oferowanej zarejestrowanym użytkownikom może doprowadzić do nałożenia na konto bana na komentarze lub jego usunięcia.


W przypadku problemów z działaniem formularza, upewnij się czy w Twojej przeglądarce włączony jest JavaScript. Wszelkie błędy w działaniu należy, wraz z opisem oraz nazwą i wersją przeglądarki, zgłaszać webmasterowi.
Free porn Movies, HD porn tube gratis porno And German porn movies HD videos. Best deuporno Videos and High Quailty Porn porn videos All Locations Supported. And German sex videos porn Fuck movies sex porn, You porn videos porn videos, Sex Videos free porn videos, i like porn videos porn Und Beste porno filme feuchte sex , germany videos frei sex , neu german porns neu pornos
RSS     RSS Top 10 OKmarket Zarabiaj z nami... Reklama Kontakt
Dzisiaj urodziny ma:
» bandii » jarex

            Gej randki                                    

© 1997-2009 · Portal gejowo.pl · Twój portal Gej & Les