Dziś jest sobota, 25 lutego 2017. Imieniny Almy, Cezarego, Jarosława.



LOGOWANIE
  login:     hasło:                     Nie pamiętam hasła!     Nie masz konta? Zarejestruj się

Artykuły

(Ro)związki

2010-09-06 / adam.m
Komentarze: 47

Barokowy poeta Sęp-Szarzyński określił nietrwałość uczuć w jednym ze swych sonetów:

I nie miłować ciężko, i miłować
Nędzna pociecha, gdy żądzą zwiedzione
Myśli cukrują nazbyt rzeczy one,
Które i mienić, i muszą się psować.

Co prawda trudno odnosić to bezpośrednio do związków gejowskich, ponieważ większość samych zainteresowanych i tak podniesie larum, iż takowe są najpiękniejsze i najtrwalsze na świecie, a jedynie ta wstrętna i upadła propaganda rozsiewa takie kalumnie. Skoro środowisko homoseksualne ma tak duże "parcie" na promocję idylli związku, czy nie może po prostu statystycznie zbadać przeciętnej jego długości? Może się boi, a może w homodyskusjach nie ma miejsca na krytyczne spojrzenie na samego siebie? Popatrzmy zatem na to z innej strony, dlaczego portale matrymonialne pełne są bądź osóbek spragnionych wiecznej miłości, amatorów dzikich wrażeń, tudzież związanych już mężczyzn szukających tylko "kumpli"? Jest to żądza towarzystwa, czy może podskórne poszukiwania na boku?

Ostatnie lata pokazały mi, że większość moich rówieśników odbębniła już swoje śluby, obrodziła w dzieci i ma się dobrze, ja natomiast mógłbym powiedzieć, iż jałowo poszukuję nadal. Tylko czego? Biorąc pod uwagę mój zaawansowany wiek oraz ilość związków, powinienem statytycznie już dawno być zakochany na zabój, lub wraz z partnerem wić miłosne gniazdko rozkoszy. Przecież tak nie jest. Mało tego, znakomita większość gejów, jakich znam, to wciąż single podobno nie poszukujący niczego na siłę, podobno. Idąc dalej, jedyne trwałe związki mężczyzn, jakie widzę, po latach tak czy owak przeradzają się w liberalne układy, gdzie uczucie pieczętowane jest wolnością seksualną. Trwały związek, dysfunkcja, a może potrzeba wypełnienia tej nudnej i pogardzanej stałości? Po cóż zatem gejom jeden partner, skoro egoistycznie poszukujemy kolejnych zauroczeń i nowych doznań? Czy więc geje są piewcami hipokryzji, którzy udają jedno, robią drugie?

Warto zatem zadać sobie pytanie, czy i dlaczego tak naprawdę związki gejowskie posiadają określony termin przydatności? Osobiście uważam, że nie tyle budowane są na nietrwałych podstawach, co po prostu mają bardzo luźne podejście do kwestii, które dla innych są jednak swego rodzaju wyznacznikiem wspólnego życia. Powiedzmy może otwarcie – ilu z was jest w stanie zaufać swojemu partnerowi, bądź przy nim nadal wytrwać? A ilu z was uważa, że ciągle poszukujemy kolejnych obiektów seksualnych? A może geje są omamieni hura optymizmem swej wyjątkowej natury, zapominając przy okazji, iż Tomaszy Raczków nie ma tysiące, jest tylko jeden, który o niczym nie świadczy. Mało tego, każdy z nas poszukuje związków, ale czy będąc w jednym nie poszukujemy już powoli drugiego? Nie bez powodu przeczytałem kiedyś powiedzonko: "mam faceta, ale zostawię sobie profil, może trafi się lepszy".

W całym tym galimatiasie przewija się także kwestia legalizacji związków partnerskich. Jakkolwiek słuszna, tylko ilu par będzie dotyczyła? Posiadanie takiej możliwości jest oczywiście wygodne i zaprawdę sprawiedliwe, jednak czy przypadkiem nie wypada blado w momencie, gdy sztandary pochodów domagają się małżeństwa jeden dzień w roku, by przez następne udowadniać, iż same nie są do tego zdolne? Nieco kpiarsko o związkach legalizowanych wypowiadał się wybitny marszałek Montgomery, odnosząc się do ówczesnych dyskusji w parlamencie brytyjskim rzekł: „jestem za, pod warunkiem, że będzie to dotyczyło osób, które ukończyły 80 lat”, te przynajmniej są stałe z racji wieku i potrzeb. Wszystko ładnie pięknie, tylko dlaczego jeszcze nie spotkałem się z rzeczową dyskusją na ten temat? Czyż nie łatwiej zatem zamieść ją pod dywan i udać, że problem nie istnieje?

 

Aby w dowolnym miejscu przeczytać naszego najnowszego newsa na wyświetlaczu swojego telefonu komórkowego, wyślij SMS o treści GNEWS na numer 71955 (koszt 1,22zł z VAT)

Chcesz być na bieżąco? Zaprenumeruj otrzymywanie nowych newsów przez SMS wysyłając na numer 79955 73955 SMS o treści GNEWS. Promocyjny abonament w cenie tylko 10,98 zł 3,66 zł (z VAT) obejmuje aż 30 kolejnych wiadomości (SMS'y wysyłane są w godz. 8-22).
KOMENTARZE (47)
1 2 3 4 »»
  voolf - 2010-11-21 18:12:26
mysle ze kazdy patrzy na te sprawy ze swojego punktu widzenia. trudno jednak oczekiwac, ze zwiazek przetrwa dopuszczajac do siebie mysl ze moze byc w nim ktos trzeci. dla mnie tu juz konczy sie zwiazek. jest to moze moj taki staroswiecki poglad na te sprawy ale czy nie uwazacie ze podstawa zwiazku sa uczucia miedzy ludzmi a nie wyglad czy cyferki i literki? a niiestety zazwyczaj to sie liczy przy poznawaniu czlowieka, zobaczcie jakie jest to powierzchowne. seks podstawa zwiazku? to jakies nieporozumienie. to wszystko kwestia priorytetow. seks to uzupelnienie dla zwiazku a nie jego podstawa. jezeli tak jest to bardzo krucha podstawa. zwiazek po kilku miesicach znajomosci? ludzie, zeby poznac czlowieka czasem nie starcza zycia. klika miesiecy to dobra znajomosc ale nie zwiazek. tak latwo powiedziec slowo kocham. tylko czy cos za tym slowem sie kryje?.....
  Adamos - 2010-11-20 17:55:04
Większość osób nie wie Co to stały związek, bliskość drugiej osoby ja byłem w związku z mężczyzną jak dla mnie tylko 8 miesięcy dla niego to pewnie był aż 8. jeżeli chodzi o mnie ja go tak kocham ze nigdy nie byłbym w stanie go zostawić i bardzo go potrzebuję mimo ze momentu gdy mnie pozostawił minęło 6 miesięcy ja nadal go Kocham , nadal za nim teksie a on nawet nie chce sie ze mną spotkać po prostu na zwykłą kawę i pogadać Zostawił mnie samego bez słowa wyjaśnienia, po prost pewnego dnia przestał odbierać tel, przestał odpisywać na sms z resztą to nie jedyny raz bo zdarzało sie to wcześniej ale udawało mi sie go skłaniać na rozmowę i po tym było dobrze zawsze parę dni. Ja chciałem rozwiązywać problemy które pojawiały sie na naszej drodze rozmową a on bał sie ze mną szczerze rozmawiać. Tak bardzo mnie boli to ze mówił wiele rzeczy w które mu tak bardzo uwierzyłem i zaufałem on był moim pierwszym facetem. Ja mimo tego ze nie jesteśmy juz razem tyle czasu nadal jestem wierny i raczej tak pozostanie bo juz nie chce tworzyć żadnego związku z facetem bo za bardzo to boli a pyzatym nie chce znów cierpieć i nie chce usłyszeć słów od osoby którą kocham ze to miłość chora.
  rydz - 2010-10-08 15:07:38
Dlugodystansowosc w zwiazku zalezy od osobowosci danego czlowieka.
Bylem w zwiazku z jedna kobieta 20 lat, a obecnie jestem w zwiazku z jednym chlopakiem od 9 lat i nie jest to zwiazek sponsorowany! Zdecydowanie lepiej realizuje sie w tym drugim. I Wam zycze prawdziwej dlugiej milosci !
  za_kochany - 2010-10-07 14:51:18
Wklejam tu swój tekst opublikowany wcześniej na dwóch portalach - zawiera on także dane statystyczne dotyczące trwałości związków gejowskich.

Czy potrzebne jest formalne uznanie związków jednopłciowych?

Sądzę, że tak zarysowany temat jest bardzo szeroki, rozdzielę go na dwa wątki.

1. Czy gejom potrzebne są oficjalne małżeństwa/ związki partnerskie
2. Czy społeczeństwu (państwu) takie związki są potrzebne.

1. Wątek pierwszy wydaje się łatwiejszy. Zapewne padnie dużo argumentów za tym, jak bardzo takie związki są potrzebne. Ja jednak chcę postawić kilka pytań poddających tę tezę w wątpliwość:

Założenie pierwsze - związki pomiędzy dwoma mężczyznami lub dwoma kobietami mają inny charakter niż związki heteroseksualne. Ponieważ psychika i biologia mężczyzny jest inna niż psychika i biologia kobiety, a z tego wynika, że potrzeby mężczyzny i kobiety się różnią lub co najmniej są realizowane w różny sposób, tworzenie i przeżywanie wspólnoty jednopłciowej wygląda inaczej niż wzajemne interakcje we wspólnocie różnopłciowej.

- A zatem czy instytucja małżeństwa/ konkubinatu, wytworzona dla potrzeb wspólnoty heteroseksualnej będzie jednakowo dobrze działać dla potrzeb wspólnoty homoseksualnej? (wspólnoty rozumianej jako związek dwóch osób).

Założenie drugie - związki homoseksualne, zwłaszcza związki pomiędzy gejami są mniej trwałe niż związki heteroseksualne. Przeciętny związek dwóch mężczyzn w Holandii trwa około półtora roku. 71% związków trwa krócej niż 8 lat. Sądzę, że wyniki tych badań można odnieść do populacji gejów w Polsce, a ewentualne różnice nie są istotne dla celów naszych rozważań.

- A zatem czy nakładanie zobowiązań formalnoprawnych na parę homoseksualną rzeczywiście jest tak oczekiwane przez gejów i lesbijki? Odpowiedź na to pytanie mogłaby być zawarta w wynikach badań ilu gejów i ile lesbijek zdecydowało się sformalizować swoje związki w tych krajach, w których taka możliwość istnieje? Takie dane są łatwo dostepne dla naszych sąsiadów zza Odry. Oto w Niemczech na sformalizowanie związku zdecydowało się zaledwie 11% gejów żyjących w związku monogamicznym czyli 1,69% ogółu gejów.

Wniosek - mimo istniejących prawnych możliwości geje korzystają z nich w znikomym stopniu.

Założenie trzecie - małżeństwa heteroseksualne (ale już nie konkubinaty) posiadają szereg przywilejów ekonomicznych, niedostępnych dla ewentualnych zarejestrowanych związków homoseksualnych. Są to między innymi - możliwość wspólnego rozliczania podatku dochodowego dla małżonków, ułatwienie dziedziczenia (w przypadku braku testamentu - tzw. dziedziczenie ustawowe), brak podatku od darowizn, niższy podatek od dziedziczenia itp.

- z czysto ekonomicznego punktu widzenia takie rozwiązania byłyby pożądane przez pary homoseksualne. Jednak nie odgrywają one zasadniczej roli w ich życiu, skoro w Niemczech (sądzę, że w innych krajach jest podobnie - może ktoś podrzuciłby linka do statystyk) geje i lesbijki bardzo rzadko decydują się na sformalizowanie swoich związków.

2. Wątek drugi to próba odpowiedzi na pytanie czy społeczeństwu (państwu) potrzebne są prawnie uznane małżeństwa homoseksualne (związki partnerskie)?

Aby odpowiedzieć na to pytanie, należy zadać sobie inne - jakie cele stawia społeczeństwo przed związkiem heteroseksualnym? (zaznaczam - nie chodzi mi tu o wszystkie funkcje i cele małżeństwa, a jedynie te istotne z punktu widzenia społeczeństwa)

Po pierwsze - prokreacja. Każda społeczność, która chce przetrwać, musi się rozmnażać. Oczywiście możliwe jest płodzenie dzieci poza trwałymi związkami (małżeńskimi lub konkubinatami) i często się tak dzieje, jednak w społecznościach ustabilizowanych dzieci zrodzone poza trwałymi związkami to margines (statystyczny), a nie norma.

Po drugie - wychowanie dzieci i ich przygotowanie do dorosłego życia. Tylko długotrwałe małżeństwo jest w stanie w pełni wychować i przygotować młodego człowieka do samodzielnego życia w społeczeństwie.

Po trzecie - długotrwałe i stabilne małżeństwa (związki) umacniają i stabilizują sama społeczność, a tym samym czynią ją bardziej odporną na rozpad lub presję zewnętrzną. Dzięki temu taka społeczność ma większe szanse przetrwania i ekspansji.

Po czwarte - upowszechnienie jednorodnego modelu małżeństwa (związku) dodatkowo sprzyja stabilizacji społecznej.

Ze względu na powyższe cele zbiorowość dąży do umocnienia trwałości małżeństwa zarówno pod względem prawnym i ekonomicznym (specjalna procedura dotycząca zerwania związku - rozwody, ekonomiczne przywileje, rozliczne ułatwienia niedostępne dla osób nie pozostających w związkach małżeńskich) oraz społecznym i kulturowym (zdrowe dorosłe osoby pozostające poza małżeństwem ściągają na siebie "dium" lub są traktowane z nieufnością, w społecznej świadomości utrwalają się kody kulturowe związane z małżeństwem itd).

Tak zarysowany model małżeństwa (związku) staje się normatywny i obejmuje zdecydowaną większość ludzi dorosłych w każdej społeczności, gdyż opłaca się państwu (społeczeństwu).

Wychodząc z powyższych przesłanek stawiam tezę, że społeczeństwo nie ma interesu w prawnym uznawaniu związków homoseksualnych.

Po pierwsze ze względów biologicznych w związkach homoseksualnych partnerzy nie spłodzą dzieci. Możliwa jest oczywiście adopcja czy rodzicielstwo zastępcze, jednak jeden ze społecznych celów rodziny nie jest realizowany.

Po drugie ze względu na niewielką liczbę osób homoseksualnych w ogóle (badania z ostatnich 15 lat podają przedziały od 1,5% do 7% osób homo i biseksualnych w społeczeństwie, najczęściej podaje się odsetek 4%) a jeszcze mniejszą liczbę gejów i lesbijek zainteresowanych sformalizowaniem związku (dane w poprzednim punkcie) społeczeństwu nie opłaca się kierować energii na zajmowanie się sprawami grupy, która statystycznie ma niewielki wpływ na jego byt.

Po trzecie ze względu na wyraźnie niższą trwałość związków homoseksualnych gorzej spełniają one kolejną funkcje społeczną jaka jest wychowanie i socjalizacja dzieci. Nie wnikam tu w dyskusję czy geje są gorszymi rodzicami czy nie, a jedynie pokazuje obiektywne uwarunkowanie, które przeszkadza w odchowaniu dzieci.


Źródła:
1. Badania na temat trwałości związków homoseksualnych w Holandii -
m. in w - http://www.aidsonline.com/pt/re/aids/fulltext.00002030-200305020-00012.htm
/aids/fulltext.00002030-200305020-00012.htm;jsessionid=JR6QQh4pqWD
PpzjjTJgDVZYWQZ4Y3g13vpQ2NKpn8cJwh6FhLvTQ!1219197830!181195629
!8091!-1
2. Informacje na temat postaw niemieckich gejów - http://www.innastrona.pl/magazyn/bequeer/niemcy_geje.phtml
3. Szacowanie liczebności gejów i lesbijek w społeczeństwie:
- http://www.tegl.eu/publikacje/liczebnosc.htm
- http://pl.wikipedia.org/wiki/Homoseksualizm#cite_note-name-3
  minusmn - 2010-10-06 11:24:12
Zachęcam do wpisania: "Gosia i Ewa" w google i zajrzenia na stronę facebooka (pierwsza od góry) by pomóc im wygrać podniebny ślub.

Można głosować na dowolną ilość par równoregle codziennie tylko do 10 pazdziernika przez klikanie na kawałek biletu po prawej (czy lewej).

Polecam głosowanie z jak największej ilości komputerów, kombinowanie jak zwiększyć szansę Gosi i Ewy, informowanie dalszych osób. Zachęcam do przekazywania tej wiadomości jako łańcuszka dalej. Za wszelką życzliwość i wyrozumiałość z góry dziękuję.
  Dominik - 2010-10-02 03:00:05
W czym problem? Przecież taka jest natura ludzka, że związki z reguły trwają ok. 4 lat, a potem się rozpadają, Świetnie wyjaśnia to psychologia ewolucyjna. To, że heterycy tkwią w swoich związkach dłużej niż geje nie wynika, że są bardziej stali w uczuciach od nich, ale stąd, że ich więcej łączy: dzieci, wspólny kredyt itp. Jakby tego nie było, wszystko by się u nich mało różniło od tego, co jest u homo.

A tak swoją drogą to też - podobnie jak autor - się naczytałem bajek w dzieciństwie, z których każda się kończyła "i żyli długo i szczęśliwie". A nie znalazłem żadnej, która by to długie i szczęśliwe życie opisywała
  newas - 2010-09-29 21:59:26
Problemem jest to, że po 2-5 lat są zmęczeni drugą połówką. Czekają na odpowiedni moment lub nie aby skończyć tę "farsę", według nich.
Podkreślić trzeba, że monogamię, częstokrość utrzymują dzieci, a z tych związków nie da się bobasa zrobić. Dzieci dodają empatii do drugiego człowieka.
Niestety z przyczyn fizjologicznych, między dwoma Panami, jest uczynienie potomka niemożliwym.I tak w wieku 45 lat geje są, w większości, sfrustrowanymi wrakami. Popatrzmy, ile kto z nas zna stałych związków? Czy ten kult młodości, lady gagi i cielesności nie przysłania tego co najważniejsze. Tych co negują pewne wartości, którzy się buntują przeciwko nim po latach dochodzą do wniosków, że warto życie przeżyć z kimś, bo na starość to nikt nie przyniesie szklanki wody i nie poczuje się choć odrobiny ciepła (truizm?). Rodzice wcześniej czy później odejdą, nawet Ci najbardziej tolerancyjni i akceptujący, dalsza rodzina ma swoje kłopoty i tak wkracza się w samotność z własnej winy lub z lekceważenia drugiego człowieka.
  walkingbyday - 2010-09-23 01:41:55
Raczków jest dużo więcej, ale oni nie są tak sławni. A Ci nie sławni nie mają ochoty czytać tak niedojrzałych artykułów. Im więcej sie pisze takich rzeczy tym więcej jest potwierdzenia, zezwolenia na taki styl bycia gejem. Ech... trudno. Powodzenia Wam w szukaniu!
  Jacek Sztral - 2010-09-19 17:05:09
A ja wciąż poszukuję miłości.. kogoś dla kogo będę gotował i masował mu stopy...
  romanowski14 - 2010-09-21 17:57:43
ile masz lat i do ilu lat szukasz
  grzesiek - 2010-09-27 16:10:05
pocieszne
  colono - 2010-09-18 12:38:26
Faceci z natury rzeczy są mało wierni, no może raczej potrzebują doznań seksualnych więcej niż kobiety. Tak stworzyła mężczyznę natura, facet to samiec szukający okazji do płodzenia potomstwa - w przypadku gejów może w innym kontekście...Oczywiście moje zdanie jest bardzo uogólnione, ale uważam że coś w tym jest. W końcu nie tylko geje zdradzają, ale tylko ich nie wiążą formalności stąd nie muszą na siłę być ze sobą. To kobiety facetom hetero wmówiły, że muszą być wierni i zawsze wracać do domu. Natura faceta jest inna i stąd gdyby mógł utrzymywałby cały harem kobiet tak jak to ma miejsce w kulturze arabskiej.
  studwroc - 2010-09-17 16:27:52
Z socjologicznego punktu widzenia ten artykuł jest pusty. Nie zawiera w sobie niczego, co mogłoby poprzeć wysnuwane w nim teorie. Pomijając fakt powielania i wzmacniania funkcjonujących już stereotypów, ten artykuł działa na szkodę społeczności homoseksualnej w Polsce. Nie rozumiem jak największy portal gejowski w Polsce może coś takiego publikować.
  Kando - 2010-09-19 20:27:30
Uważam, że artykuł porusza ważny temat a że oparty jest na doświadczeniu a nie danych, ale przecież zachęca do dyskusji i podparcia jej danymi naukowymi. Ja się od lat interesuję tematyka, i nie spotkałem poważnych badań na ten temat. Moje doświadczenie podpowiada to samo co autorowi. Myślę że dyskusja o czymś ważnym nigdy nie powinna być oceniana tylko pod kątem politycznym: czy to się opłaca czy nie: bo to się ZAWSZE opłaca. Jeśli tylko jest poważna i szczera.
  TT - 2010-09-15 16:31:58
Artykuł - bełkot.
Ilość komentarzy: 47
1 2 3 4 »»
Dodaj nowy komentarz
Twoje imię:

E-mail:

Treść:

Pogrubienie tekstu Kursywa Podkreślenie
Grafika:
Wpisz w okienko wygenerowaną liczbę:



Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy umieszczanych przez zarejestrowanych użytkowników oraz zastrzega sobie prawo do usunięcia komentarzy sprzecznych z ideą portalu, działających na jego szkodę, niezgodnych z prawem oraz wulgarnych.

Nadużywanie swobody wypowiedzi oferowanej zarejestrowanym użytkownikom może doprowadzić do nałożenia na konto bana na komentarze lub jego usunięcia.


W przypadku problemów z działaniem formularza, upewnij się czy w Twojej przeglądarce włączony jest JavaScript. Wszelkie błędy w działaniu należy, wraz z opisem oraz nazwą i wersją przeglądarki, zgłaszać webmasterowi.
Free porn Movies, HD porn tube gratis porno And German porn movies HD videos. Best deuporno Videos and High Quailty Porn porn videos All Locations Supported. And German sex videos porn Fuck movies sex porn, You porn videos porn videos, Sex Videos free porn videos, i like porn videos porn Und Beste porno filme feuchte sex , germany videos frei sex , neu german porns neu pornos
RSS     RSS Top 10 OKmarket Zarabiaj z nami... Reklama Kontakt
Dzisiaj urodziny ma:
» kuba0307 » serwisant » Tobichan

            Gej randki                                    

© 1997-2009 · Portal gejowo.pl · Twój portal Gej & Les